Znudziły Ci się wycieczki tam i z powrotem? Dość masz zawodów po ustalonej trasie?

Zapraszamy na kawał orientacyjnej przygody! Poszukaj bunkrów i ukrytych ścieżek, odkryj zarośnięte cmentarze, pokonaj jary i strumienie. Poczuj dreszcz emocji i zejdź z utartego szlaku!

Dla kogo?

Dla piechurów, biegaczy, rowerzystów. Dla turystów i ścigantów. Dla ludzi z pasją!

Wybierz jedną z tras pieszych lub rowerowych, mapa w garść i ruszaj w nieznane.

Warmia i Mazury
11 Czerwca 2022
Trasy PIESZE
10km, 25km, 50km
TRASY ROWEROWE
50km, 130km
O co w tym chodzi?

Tuż przed startem dostajesz mapę, na której zaznaczone są punkty kontrolne. W ciągu najbliższych kilkunastu godzin będziesz szukał ich w terenie. Strategia należy do Ciebie. Sam decydujesz czy ruszasz po wszystkie punkty, czy tylko po część. Sam wybierasz kolejność ich zdobywania i ustalasz trasę, którą będziesz się poruszać.

Oczywiście nie spodziewaj się, że do wszystkich punktów dotrzesz bez wysiłku, suchą nogą lub z uśmiechem na twarzy. O nie! Zdarzy się, że przez godzinę będziesz błądzić poszukując ledwie widocznego wzniesienia, drewnianego krzyża ukrytego w środku lasu, właściwego zakola rzeki czy zwalonego drzewa na brzegu jeziora.

Ale kiedy dotrzesz na metę, już nic nie będzie takie samo. Zapewniamy, że smak przygody będziesz czuł przez kolejne dni i itygodnie!

Dlaczego warto?

Bo… można się nieźle zmachać i utytłać w błocie. Skąpać przy przekraczaniu strumienia. Spotkać po drodze sarnę, łosia lub… fajnego kompana, z którym będziecie razem napierać aż do mety. Bo nie musisz mieć tylko w nogach, ale też w głowie! 

A zresztą – długo można by wymieniać. Niech odpowiedzią będą słowa jednej z naszych uczestniczek:

„Wspaniali, wyjątkowi ludzie, z którymi można się włóczyć całą noc po lesie i wciąż ma się o czym rozmawiać. Spanie w sali gimnastycznej. Schabowy na mecie (albo naleśniki), który smakuje najlepiej na świecie. Wszystkie rany cięte i drapane, na widok których uśmiech pojawia się na twarzy jeszcze kilka dni po zawodach. I ta niepewność… ile kilometrów dzisiaj wyjdzie? W jakie bagno się wpakujemy? Przez jakie błocko trzeba będzie brnąć? I jakie niesamowite miejsca przyjdzie nam zobaczyć? Cudowna sprawa”

Aktualności

Jeśli zastanawiacie się jak dotrzeć do Idzbarka, podpowiadamy, że nasza baza leży nie tylko blisko drogi S7, ale także jedyne 4 km od dworca PKP w Starych Jabłonkach (i w tej samej odległości od stacji kolejowej Lubajny). A gdybyście szukali transportu samochodowego na zawody lub pasażerów do swojego auta, wyślijcie nam mejla ze szczegółami. Wasze ogłoszenia będziemy publikować na stronie w zakładce Transport.
Nasz stały partner od wielu lat – GOG Eyewear dołącza do nas i w tym roku! Tak więc, jeśli będziecie szybko pedałować lub przebierać nogami, a przy okazji jeszcze dobrze nawigować, możecie wyjechać z zawodów z okularami. A gdyby nie wyszło – będzie jeszcze szansa w losowaniu . GOG Eyewear – dziękujemy!https://gog-eyewear.pl/
Za nami kilka dni intensywnych prac terenowych. Podczas majówki znaleźliśmy dla Was trochę górek, obniżeń terenu, jezior, strumieni, jarów, których okolice będziecie – mniej lub bardziej dokładnie – eksplorować już za blisko miesiąc. Jedno jest pewne – ciekawych miejsc i pięknych widoków nie zabraknie. Zapraszamy do zapisów! www.mazurskie.tropy.net

O nas

Rowery, podróże, sport to elementy, które towarzyszyły każdemu z nas od dziecka. W pewnym momencie życia, a było to dobre kilkanaście lat temu, trafiliśmy do świata rajdów na orientację. To, że złapaliśmy bakcyla, to nie powiedzieć nic. Życie zaczęło się toczyć od rajdu do rajdu. W końcu, w 2013 r., postanowiliśmy zrobić swoje zawody. Jako, że Warmia i Mazury odznaczały się dobrą proporcją bagien, chaszczy i komarów, to postanowiliśmy poukrywać punkty kontrolne właśnie tam.

I tak, ukrywamy je tam dla Was w czerwcu już od 9 lat, za każdym razem nie mogąc się nadziwić jaki to piękny, tajemniczy i dziki kawałek świata. Za każdym razem chcemy pokazać Wam to co w tym regionie najlepsze, a przy okazji dać Wam okazję by zdrowo się złoić 🙂

Krzysztof

Inicjator pomysłu i główny koń pociągowy Mazurskich Tropów. Czuwa nad tym, byście mogli wygodnie się przespać, smacznie zjeść i dobrze pointegrować. Spod jego ręki wychodzą dopracowane mapy oraz trasa rekreacyjna. 

Na orientację startuje od 10 lat. Spotkać go można także na zawodach MTB, single trackach i wyjazdach z sakwami. Wspina się w różnych miejscach Europy, jeździ na nartach, żegluje i wędruje po górach.

Ania

Rajdowy logistyk, ogarniacz, załatwiacz. Układa trasę rekreacyjną. Na pierwszy rajd została zaciągnięta prawie siłą w 2008 r. Gdy okazało się, że z kulejącą u niej do tej pory nawigacją nie jest tak źle, uwierzyła we własne siły. W kolejnej dekadzie zaliczyła na rowerze blisko 100 rajdów.

Miłośniczka gór i podróży do miejsc poza utartym szlakiem – eksploratorka gór Azji Środkowej i Rosji, Himalajów, Andów i Atlasu.

Kwito

To dzięki niemu uczestnicy tras pieszych docierają na metę utytłani po szyję i z podrapanymi nogami. Budowniczy tras pieszych od pierwszej edycji, fascynat map, lasu, przygody i wyrypy. W rajdach zaczynał od tras rowerowych, potem całkowicie i bez pamięci oddał się przedzieraniu przez krzaki na piechotę.

Lubi łojenie z mapą od rana do nocy – czy to w rajdach, czy w górach setki kilometrów od domu.

Piotrek

Miłośnik rowerów, zawodów na orientację a zwłaszcza jednego i drugiego na raz. Startuje na dystansach od 7 km do 200 km. Zdobywca Pucharu Polski w Maratonach Rowerowych na Orientację w 2008 r. i 2019 r. Uczestnik Mistrzostw Świata w MTBO w roku 2014 r.

Łatwo go rozpoznać w tłumie po siatkarskim wzroście. Od pierwszej edycji Mazurskich Tropów zajmuje się układaniem trasy rowerowej na 50km i 130km.

Partnerzy i Sponsorzy